Elektryczność statyczna cz. 7

Rozdział elektryczności przez wpływ. Zbliżając do końca cylindra metalicznego, osadzonego na nóżce szklanej ciało, mające + el., lecz nie o tyle blisko, aby iskra mogła przeskoczyć, możemy za pomocą wahadełka elektrycznego wykazać, że odwrócony od ciała naelektryzowanego koniec cylindra staje się również naelektryzowanym elektrycznością dodatnią. Gdy dotkniemy się cylindra palcem, traci on tę + el. (ta el. schodzi przez rękę i nasze ciało ku ziemi). Usunąwszy jednak następnie ciało naelektryzowane, które wzbudziło z odległości w cylindrze tę elektryczność, zobaczymy, że wałeczek posiada elektryczność ujemną (możemy to sprawdzić również za pomocą wahadełka). To zjawisko objaśniamy sobie w ten sposób, że w tym cylindrze, zanim do niego zbliżyliśmy ciało naelektryzowane, mieściły się, jak w każdym w ogóle ciele nie naelektryzowanym, obie elektryczności (+ i -) w jednakowych ilościach; obie więc wzajem się zobojętniały i dlatego nie ujawniały żadnej elektryczności. Każde ciało nienaelektryzowane posiada w sobie takie dwie wzajem się równoważące elektryczności. Przy zbliżeniu ciała naelektryzowanego na +, przyciągnęło ono ujemną elektryczność wałeczka, chcąc się z nią połączyć, ku temu jego końcowi, który był mu najbliższy, odepchnęło zaś ku końcowi przeciwległemu elektryczność dodatnią, gdyż, jak wiemy, różnoimienne elektryczności przyciągają się, jednoimienne zaś odpychają się.